Pamiętacie może pozostawiony w barze pierwszy smartwatch Google? Teraz przyszedł czas na kolejne przedpremierowe znalezisko, w dziwniejszych okolicznościach.
Żeby było jeszcze ciekawiej, nowy przeciek opublikował Randy Pitchford, współtwórca studia Gearbox Software odpowiedzialnego między innymi za produkcję gier z serii Borderlands. Według opisanej na Twitterze anegdoty, jego znajomy znalazł tego smartwatcha pod wodą, nurkując nieopodal wyspy Saint-Martin. Zanurzony zegarek miał niemal wyczerpany akumulator, ale nadal był w stanie wyświetlać czas, a oznaczenia z tyłu jego obudowy ujawniły kilka szczegółów. Wiadomo dzięki nim, że mamy do czynienia z Pixel Watch 5 o rozmiarze 45 mm, identycznym do większego z dwóch modeli Pixel Watch 4. Nadruki zdradzają też szczelność na poziomie IP68, łączność UWB, a także miernik tętna, pulsu, natlenienia krwi i temperatury skóry.
fot. Randy Pitchford
Istnienie Google Pixel Watch 5 niedługo później potwierdziło inne, bardziej konwencjonalne źródło. W bazie danych BIS Google Pixel Watch 5 pojawił się w czterech modelach - G0F3Y, G1XJ6, G25QD, i GFW3R, co prawdopodobnie odzwierciedla warianty o rozmiarze 41 i 45 mm oraz wersje z łącznością mobilną lub z samym Wi-Fi. Wcześniejszy przeciek zapowiedział ponadto, że smartwatche z serii Google Pixel Watch 5 skorzystają ze specjalnego procesora Google Tensor zamiast z dotychczasowego procesora od Qualcomm.

