Zgodnie z zapowiedziami, w Indiach zadebiutował ciekawie wyglądający smartfon Pova 8 5G. Wyróżnia go dodatkowy ekranik, ale też pokaźny akumulator.
Jak zapowiadano, smartfon Tecno Pova 8 został wyposażony w dodatkowy ekranik Alive Matrix Display na tyle obudowy, przypominający rozwiązanie stosowane przez firmę Nothing. Ekranik ten wkomponowano w trójkątną wyspę aparatów fotograficznych, niczym jeden z obiektywów. Tworzą go 104 małe diodki LED, dzięki którym może on wyświetlacz piktogramowe powiadomienia, czy zegar. Ponadto, ekran pokazuje stan ładowania baterii, odliczanie, a także animacje, np. podczas odtwarzania muzyki. Ponadto, smartfon wyróżnia się ciekawą stylizacją tylnego panelu. Model Tecno Pova 8 trzeba też pochwalić za solidny akumulator, o pojemności 8000 mAh z 45-watowym ładowaniem oraz zasilaniem zwrotnym. Trwałość baterii oszacowano na 2000 cykli przy zachowaniu 80% pojemności, co przekłada się na ok. 6 lat.
fot. Tecno
Dalej jest już jednak bardziej zwyczajnie. Pova 8 5G ma 6,76-calowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD+ i odświeżaniu 144 Hz oraz panel dotykowy z odświeżaniem 240 Hz i technologią Wet & Oily Finger Touch Recognition 2.0, czyli ulepszonym odczytem mokrych i tłustych palców. Sercem smartfonu jest procesor MediaTek Dimensity 7100 wspierany pamięciami typu LPDDR5x i UFS 2.2 w zestawieniu 6 lub 8 + 128 GB i zarządzany systemem Android 16 z nakładką HiOS 16. W sekcji fotograficznej znajdziemy 13-megapikselowy aparat do selfie, a także 50-megapikselowy, główny aparat fotograficzny z matrycą Sony Lytia 600 formatu 1/1.95 cala. Aparat filmuje w 2K i dysponuje bliżej nieokreślonym obiektywem pomocniczym, zapewne do portretowania. Do wyboru są dwa kolory obudowy, szczelnej w klasie IP64. Wariant 6+128 GB kosztuje 30 tys. rupii, zaś 8+128 GB - 32 tys. rupii. Po przeliczeniu, daje to 315-335 USD albo 1155-1230 zł.
fot. Flipkart


