Pamiętacie pierwsze Mi Bandy? Proste, tanie, niemal niezniszczalne opaski, które miały w zasadzie tylko jedno zadanie? To wraca, w nowej formie od Google! Zobaczcie opaskę Google Fitbit Air!
Google Fitbit Air na tle obecnie oferowanych opasek sportowych wyróżnia się brakiem wyświetlacza. Wzorem kultowych opasek Xiaomi, Google Fitbit Air składa się z dwóch części - paska oraz wpinanej weń, szczelnie zamkniętej pastylki. Paski mogą być wykonane z różnych materiałów i są oferowane w różnych kolorach, ale łączy je szerokie zastosowanie tworzyw z recyklingu. Opaska monitoruje ruch i sen, przechowując w pamięci dane z ostatnich siedmiu dni. Urządzenie mierzy tętno co 2 sekundy, potrafi też wykryć arytmię. Ponadto, opaska mierzy natlenianie krwi i temperaturę skóry. Urządzenie potrafi wykrywać treningi automatycznie, ucząc się przy tym nawyków użytkownika. Oczywiście jest i nowa aplikacja Google Health, w której można manualnie zapisywać treningi. Apka oferuje też trenera AI, Google Health Coach. Wersja bazowa jest bezpłatna, a poszerzona kosztuje 10 dolarów miesięcznie albo 80 rocznie (40-290 zł). Bateria ma wystarczać na tydzień działania, a ładuje się w półtorej godziny. Obudowa jest wodoszczelna do głębokości 50 m, a wymiary opaski (bez paska) wynoszą 34,9 x 17 x 8,3 mm, przy wadze 5,2 g. Google Fitbit Air - zależnie od wariantu wykończenia - kosztuje 100-130 dolarów (360-470 zł).
fot. Google


